Covid-19 w Bułgarii ? Polacy nie jesteśmy sami.❗

W Polsce na ten temat cisza. ❗ W Bułgarii nawet wielu lekarzy ma wątpliwości co do szczepień❗


Polacy nie jesteśmy sami. W Polsce na ten temat cisza.

 W Bułgarii nawet wielu lekarzy ma wątpliwości co do szczepień. 


 

Corona Covid-19 w Bułgarii ? . Nigdzie w Unii Europejskiej nie ma większego oporu przed szczepieniem jak właśnie w Bułgarii , chociaż według publikacji w oficjalnych mediach śmiertelność na Covid w Bułgarii jest wysoka. Bułgarzy są bardzo na kontra i „kiedy państwo mówi nam, że musimy coś zrobić, robimy dokładnie odwrotnie”. - 

Maria Bogoeva stała się skromną celebrytą w Bułgarii podczas wcześniejszych fal "pandemii" tzw korony. Ekipy kamer przyjechały do ​​jej szpitala, aby nagrać, jak jako jedyna specjalistka od chorób zakaźnych w zachodnim mieście Dupnica walczy z wirusem. „Nie jestem do końca pewna, dlaczego właściwie zasługuję na tę całą uwagę”, mówi z szerokim uśmiechem i podwiniętymi rękawami, które wraz z mnóstwem złotej biżuterii zdradzają jej wiek. „Nie jestem taka znowu wyjątkowa. W Bułgarii jest wielu lekarzy w moim wieku, którzy codziennie opiekują się pacjentami”. Doktor Bogoeva ma 82 lata. 

We wcześniejszych fazach pandemii była głoszona historia dotyczącą Europy Środkowo-Południowej: że opieka zdrowotna ginie z powodu skurczu demograficznego i braku inwestycji. I że lekarze tacy jak Bogoeva nie mogą przejść na emeryturę z powodu krzyczącego braku personelu. 

Bogoeva staje przed nowym i typowo bułgarskim problemem:

➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖

Ona jako lekarz nie została zaszczepiona. „Z zasady nie jestem temu przeciwna, nie mam żadnych medycznych argumentów bo nie jestem wtajemniczona w prawdziwy skład tego preparatu” – mówi Bogoeva. „Ale moja osobista decyzja, dla mojego ciała, jest taka, że ​​wolę nie brać szczepionki”.

➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖➖

 A do tego wszyscy, których znam, odradzają to. A to wpływa na mnie.

Państwowa propaganda podaje statystyki i uparcie intensywnie straszy Bułgarów.  " Po części dzięki wspólnym zamówieniom UE Bułgarzy mogą od lutego szczepić się czterema różnymi szczepionkami. Ale tylko co piąta osoba jest zaszczepiona. Nigdzie w Unii Europejskiej sceptycyzm i opór wobec szczepień nie jest większy. I według oficjalnych mediów nigdzie liczba infekcji nie rośnie szybciej tej jesieni niż w Bułgarii. Tylko sąsiednia Rumunia, ze wskaźnikiem szczepień wynoszącym 30 procent, ma stosunkowo większą liczby zgonów w ciągu ostatniego tygodnia". 

Oficjalne źródła (co nie znaczy że uczciwe) bębnią że w Dupnicy (35 000 mieszkańców), oddalonej o godzinę jazdy od stolicy Sofii, liczba infekcji jest ponad dwukrotnie wyższa niż średnia krajowa. Te same źródła akcentują że żaden z prawie pięćdziesięciu pacjentów z koroną w szpitalu Bogoevy nie został zaszczepiony. 

Wykres rozkwitu. Przesadna agitacja.

Niby Bogoeva wie, „że szczepionki ratują życie". Jej mąż został zaszczepiony i „oczywiście polecam to moim pacjentom”. - Ale ona sama czuje ten sam opór i niepewność, co wielu z jej pacjentów. „Jesteśmy zalewani tak wieloma sprzecznymi informacjami, że ludzie się w nich gubią. Nawet ja, jako infekolog, jestem zdezorientowana”. Kręci głową lekko zawstydzona. Bogoevy nie ma na Facebooku. Ale bułgarskie serwisy informacyjne, radio i telewizja manipulują i pełno jest też dezinformacji w mediach społecznościowych. Powstały ośrodki przeciwszczepionkowe – są lekarze, jedni bezkrytycznego kwestionowania a inni podają wiadomości które są zdominowane informacjami o wyjątkowymi ubocznymi skutkami tych szczepionek.

Extra cash for COVID-19 measures in Bulgaria - Regional Policy - European Commission

 

Bułgaria nie ma rządu od kwietnia. Za każdym razem powoływani są nowi pełniący obowiązki ministrowie. A za chwilę bo w październiku wybory które odbędą się po raz trzeci w tym roku. Eksperci twierdzą, że walka i kampania polityczna stoi na przeszkodzie drastycznym środkom koronowym i jednoznacznej kampanii szczepień. 

Wielkie nieporozumienie.

Ale Bogoeva obwinia niechęć do szczepień, w tym własną niechęć, tzw„ bułgarską mentalność”. „Kiedy państwo mówi nam, że musimy coś zrobić, robimy dokładnie odwrotnie. Może to reakcja na niegdyś tureckie przez stulecia represje, kiedyś byliśmy zmuszeni do posłuszeństwa, teraz możemy wybierać. W "demokracji" wahadło przeszło na drugą skrajność i każdy robi to, na co ma ochotę. Nikt nie czuje się odpowiedzialny za ochronę innych”. Tę zbiorową sprzeczność, jak mówi, pogłębia „fakt, że wszyscy inteligentni ludzie opuszczają kraj”. Od lat 90. populacja Bułgarii skurczyła się z 9 milionów do niecałych 7 milionów. A oficjalna propaganda głosi że Covid-19 zabił do tej pory 23 718 osób, z czego 755 w ciągu ostatniego tygodnia.

 "Po ciężkim dniu spędzonym w medycznym punkcie szczepień w centrum Dupnicy, doktor Jordan Nikulchin ma właśnie wyjść na zewnątrz, żeby zapalić papierosa, gdy do wciąż otwartych drzwi puka szczupła kobieta z rozjaśnionymi lokami. Kalina Ajdarova jest pełna wątpliwości co do szczepionki. Boi się igieł, skutków ubocznych, alergii, a co najważniejsze, że zarazi swoją 90-letnią mamę po zaszczepieniu. Lekarz wyjaśnia jej, że tylko poprzez zaszczepienie pomoże chronić matkę. „To jedno z największych nieporozumień, że dzięki szczepionce będziesz nosicielem wirusa. Po prostu podaję ci białko, które pobudza twój układ odpornościowy do wytwarzania przeciwciał. Naprawdę nie sprawiam, że jesteś chory ani zaraźliwy” – mówi lekarz. Jednak ona nadal zadaje pytania, podczas gdy Nikulchin mierzy jej ciśnienie krwi. To trochę za wysokie „z napięcia” – śmieje się. Jej wątpliwości opierają się na plotkach, które czytała na Facebooku, że ludzie umierają po zaszczepieniu i wstrzyknięciu mikroczipów. „Na początku myślisz: co za bzdura. Ale jeśli wszyscy twoi koledzy i twoja córka w to wierzą, zaczynasz myśleć: czy oni są szaleni, czy to ja? Mówią, że szczepionka została opracowana zbyt szybko, aby była wiarygodna. Wszyscy, których znam, odradzają to. To na ciebie wpływa. 

  "59-letnia Ajdarova sprzedaje tradycyjne ciasta francuskie i obawia się, że fizyczna reakcja na szczepionkę uniemożliwi jej jutro pracę. „Jeśli boisz się, że zachorujesz na grypę, lepiej wziąć Pfizera niż Janssena. Ale potem musisz wrócić ponownie”, mówi Nikulchin. „Jeśli przeżyjesz !”, Ajdarova reaguje szeroko otwartymi oczami. A taka reakcja lekarza nie jest uspokajająca. „Sytuacja wymyka się tutaj spod kontroli”. Dzieli się także własną teorią na temat osób odrzucających szczepionki.

„Bułgarzy są tak przyzwyczajeni do tego, że są okłamywani, że nie wierzą, że coś dobrego może być dostępne dla wszystkich i bezpłatnie. Tylko wtedy, gdy czegoś brakuje i trzeba o to walczyć, to wówczas jest warto. Teraz ani rządowi ani mediom nie ufamy”.

Doktor Maria Bogoeva (lat 82) pracuje na oddziale Covid, ale sama nie odważy się na szczepienie. „Bułgaria jest jednym z najszczęśliwszych krajów, które mają najbardziej "niezawodne szczepionki"  dostępne dla całej populacji” – mówi z głową pełną siwiejących loków. „Ale są dni, kiedy szczepię tylko pięć do dziesięciu osób. Musiałam wyrzucić szczepionki”. Popada w przygnębienie. Zwłaszcza, gdy dowiaduje się, że nawet koledzy odrzucają szczepionki. „Co za czasy”, mówi. „To, że opinia publiczna jest negatywna. Ale jeśli nawet lekarze nie wierzą już w naukę, to dokąd to wszystko zmierza ?” 

 Nikulchin (48 l.) jest chirurgiem, ale z 950 lewów (485 euro), które zarabia miesięcznie, nie może utrzymać swojej rodziny z pięciorgiem dzieci. Pracując na nocne zmiany w miejscowym szpitalu i szczepiąc ludzi w ciągu dnia, przynosi do domu około dwóch tysięcy euro.  Czasami oferuje się mu też pieniądze prywatnie od ludzi, którzy chcą mieć świadectwo szczepień, ale bez zastrzyku. – Ci ludzie, a na pewno lekarze, którzy z nim współpracują, zasługują na surową karę – mówi. W zeszłym tygodniu w Kiustendił, stolicy prowincji, w której znajduje się Dupnica, aresztowano cztery osoby pod zarzutem fałszowania świadectw. Ostatnio rząd zdecydował się na wprowadzenie legitymacji koronowych upoważniającyvh do korzystania z gastronomii, siłowni i centrów handlowych. Personel hotelarski nie współpracuje z tym lub prawie nie współpracuje (podczas niereprezentatywnej kontroli przeprowadzonej w Bułgarii przez cztery dni nie zażądano takiego dowodu ani razu), ale wydaje się to przekonywać wątpiących. „Ten środek powinien zostać wprowadzony kilka miesięcy temu” – mówi Nikulchin.  „To moja niepopularna opinia, że ​​tę pandemię można rozwiązać tylko za pomocą autorytarnych środków”. ❗

Medium Szatana. 

W Dupnicy reakcja na naciski i przymus jest różna. Kamil Georgiev (45) jest wściekły. „Zrobię co w mojej mocy, aby oprzeć się presji szczepień. Naruszane są nasze wolności osobiste i prawa człowieka. To narzędzie szatana” – mówi. Uważa nawet, że szkoła chce jego 11-letniej córce wszczepić mikroczip pod pretekstem covida19. „Jeśli zaczną eksperymentować na dzieciach, zabiorę ją ze szkoły”. Swietłana Marinowa (61 l.) w końcu zaszczepiła się „aby móc wyjechać na wakacje”. Ale jej córka Kalina Marinova (44) czeka „ bo nie może”. Jest poddawana zabiegowi zapłodnienia in vitro i jej lekarz poradził jej, aby poczekała. „Ponadto nie wierzę, że korona jest tak zabójcza dla ludzi, którzy nie mają innych dolegliwości”. Termin choroba współistniejąca pojawia się w prawie każdej rozmowie z Bułgarami na temat Covid-19. Są przekonani, że wirus istnieje, ale nie, że ich dotknie i nie jest tak śmiertelny. Doktor Maria Bogoeva, jak się okazuje w trakcie rozmowy z nią, postanowiła mimo wszystko odłożyć na bok jej wątpliwości. „Jestem prawie gotowa na szczepienie” – mówi pomimo swojego sceptycyzmu. 

 „Ale zrobię to z innego powodu niż wiara w szczepionkę, a ze względu na ten przymus i ograniczenia”.

Ona chce zobaczyć syna i wnuki, którzy mieszkają w Stanach Zjednoczonych. Chociaż jej wyjazd nastąpi prawdopodobnie dopiero gdy w końcu będzie mogła przejść na emeryturę. I w czasie „kiedy ta żałosna pandemia naprawdę się skończy”. 


Na podstawie dostępnych informacji w:    http://www.bta.bg/en 

 W Bułgarii mniej niż 16 procent populacji jest zaszczepionych częściowo lub całkowicie, co jest najniższym odsetkiem w całej Unii Europejskiej. W Bułgarii przed przystąpieniem do UE mieszkało 9 milionów a obecnie mieszka około 6,9 miliona ludzi. Tak duży ubytek, to rezultat emigracj.  Wielu Bułgarów sceptycznie podchodzi do programu szczepień w ich kraju. Bułgarski rząd jest bardzo negatywnie oceniany i naród  jest nieufny, a dezinformacja i sprzeczne wypowiedzi polityków i ekspertów w okresie poprzedzającym listopadowe wybory parlamentarne również wpływają na brak zaufania mieszkańców w kwestii  szczepień podejrzanymi preparatami. 

 

 

Leonardo da Vinci

Leonardo da Vinci - Różne tematy. Ważne i Ważniejsze

Podobał Ci się post? Wystaw ocenę!

5

liczba ocen: 7

Post jest starszy niż 15dni. Funkcje oceny i komentowania zostały wyłączone.

  • Moja

    żona obserwując co się dzieje na linii polskiego frontu grypowego pyta: kiedy to się skończy? Kiedy ludzie zaczną wreszcie masowo chorować żeby zrozumieli swój błąd, zaś niecne sprawki rządzących uderzyły w nich samych?

  • Autor

    COVID -19 w Polsce według danych na stronie

    https://www.medicover.pl/koronawirus/mapa/

    Tylko czy te dane są faktyczne ?
    Polacy podobnie jak Bułgarzy wątpią w rzetelność i uczciwość oficjalnej propagandy w rękach politycznych i głównego spływu medialnych kreatur.

    Gdyby za tą hucpą nie stali tacy magnaci, oligarchowie jak Billy Gates ... , to może że zaufanie nie byłoby tak słabe.

    Zresztą twórcy zarazy mogą być opłacani przez rząd USA i wykorzystali terytorium CHRL do zniszczenia chińskiego potencjału gospodarczego, mając nadzieję, ze dzielące USA od Chin tysiące mil morskich uchronią Stany Zjednoczone od tejże zarazy.

    Te wszyskie podejrzenia i teorie spiskowe powodują że ludzie nie ufają ani władzy ani środowisku medycznemu. Bo jak lekarz za każdą wstrzykniętą człowiekowi szprycę otrzymuje spore dodatkowe wynagrodzenie to taki lekarz jest zainteresowany by szpycować i udowadniać, że te przeciwko COVID-19 można szczepić się czterema preparatami. Do wyboru mamy dwie szczepionki mRNA - jedną wyprodukowaną przez Pfizer/BioNTech, drugą przez Modernę oraz dwie szczepionki wektorowe - AstraZeneki i Johnson & Johnson.

    Czym różnią się między sobą szczepionki genetyczne od wektorowych ? Co dzieje się w organizmie po ich przyjęciu ?
    To te informacje aplikują nam ci którzy z tego procederu mają wyłącznie profity. Więc miliony ludzi im nie ufa.

    Pozdr. :)

  • Autor

    COVID -19 w Polsce według danych na stronie -

    - https://www.medicover.pl/koronawirus/mapa/

    Tylko czy te dane są faktyczne ? Bez manipulacji ?
    Polacy podobnie jak Bułgarzy wątpią w rzetelność i uczciwość oficjalnej propagandy w rękach politycznych i głównego spływu medialnych kreatur.

    Gdyby za tą hucpą nie stali tacy magnaci, oligarchowie jak Billy Gates ... , to może zaufanie nie byłoby tak słabe.

    Zresztą twórcy zarazy pracujący nad bronią biologiczną mogą być opłacani przez rząd USA i następnie wykorzystali terytorium CHRL do zniszczenia chińskiego potencjału gospodarczego, mając nadzieję, ze dzielące USA od Chin tysiące mil morskich uchronią Stany Zjednoczone od tejże zarazy.

    Te wszyskie podejrzenia i teorie spiskowe powodują że ludzie nie ufają ani władzy, ani mediom, ani środowisku medycznemu. Bo jak lekarz za każdą wstrzykniętą człowiekowi szprycę otrzymuje spore dodatkowe wynagrodzenie to taki lekarz jest zainteresowany by szprycować i udowadniać, że tymi substancjami przeciwko COVID-19 można szczepić się mimo że przecież są dowody o szkodliwym ubocznym ich działaniu (czterema preparatami).

    Do wyboru mamy dwie szczepionki mRNA - jedną wyprodukowaną przez Pfizer/BioNTech, drugą przez Modernę oraz dwie szczepionki wektorowe - AstraZeneki i Johnson & Johnson.

    Czym różnią się między sobą szczepionki genetyczne od wektorowych ? Co dzieje się w organizmie po ich przyjęciu ?
    Te informacje aplikują nam ci którzy z tego procederu mają wyłącznie profity. Więc miliony ludzi im chociażby z tego powodu nie ufa.

    Pozdr. :)

  • @Mikker 08:04:04

    Rządzący uzależnieni od dotacji miliardów dolarów z WHO
    będą nas zmuszać i truć tak długo jak mafia w WHO będzie dotować.

    Końca nie widać, już kraska wiceminister ględzi, że generalnie na COVID-19 chorują osoby niezaszczepione. - a także osoby młode. Wiele osób młodych musi korzystać z terapii, która jest ostatnią deską ratunku w przypadku niewydolności układu oddechowego.

    On płatny naganiacz gada że , "epidemia upomina się o te osoby", które mieszkają w województwach o najniższym wyszczepieniu. - Żebyśmy osiągnęli odporność populacyjną",

    ❗"muszą zaszczepić się osoby, które do tej pory się nie zaszczepiły"❗.

    "Są to osoby z przedziału najczęściej między 20. a 50. rokiem życia. Z tego przedziału najwięcej osób trafia w tej chwili do polskich szpitali" - truje publicznie ten Kraska.

    A od kiedy politykom zwłaszcza w korycie zależy na zdrowiu milionów ludzi w Polsce którzy muszą wydawać tysiące złotych na prywatnych specjalistów bo na tych z NFZ to nigdy się nie mogą doczekać. A płatne leki i to skandaliczne za lekarstwa wydokie ceny, gdy pobierane są składki to też dowodów na hipokryzje tych ministrów w rządzie co tak "dbają o nasze zdrowie ".

    Salut ✔

  • @Monaco 08:56:26

    Proszę proszę, i ludzie mają kryminalistom zaufac ?

    ..Pfizer otrzymał najwyższą w historii grzywnę.

    Po ugodzie Pfizera z 2009 roku, ta firma musiała zapłacić grzywnę w wysokości 1,195 miliarda dolarów, a jej spółka zależna Pharmacia & Upjohn Company Inc. musiała zrzec się 105 milionów dolarów, co dało łączną sumę 1,3 miliarda dolarów. To wciąż największa kara kryminalna, jaką kiedykolwiek nałożono w USA.

    Salut ✔

  • @Mikker 08:04:04

    To się nie skończy .Polecam : https://naodlew.pl/2021/06/04/magnetyczne-szczepionki-i-depopulacja/ Salute .

  • @Leonardo da Vinci

    Mam nadzieję że w Bułgarii takich upośledzonych nie ma . Salute .

  • @Repsol 11:46:06

    Link warty szczególną uwagi.

    Artykuł tam demaskuje krok po kroku, punkt po punkcie
    Od 1 do 13. Całą tą obłudę i hucpe związaną z celowo wykreowana histerią cov-19 ❗i bez sensu poddawaniu się szprycy ❗❗❗

    Punkt 13. "o się nie mieści w głowie, ale najgorsze wzory komunistyczno-faszystowskie stają się prawem i większość się na to spokojnie zgadza? Podobnie jak na tak skandaliczne decyzje w kwestii wydawania pieniędzy podatników. I wreszcie punkt ostatni:
    13. Mówili nam, że wyszczepienie 70% populacji Polaków zakończy „pandemię”. Wiemy, m.in. od naszych rodzimych naukowców, jak prof. Rakowski, czy prof. Flisiak, że około 20 mln obywateli naszego kraju, to ozdrowieńcy. Docierają do nas badania z różnych stron świata, choć wcześniej tłumaczył to m.in. w tym wywiadzie dr Michael Yeadon, że pamięć limfocytów “T” jest trwała, więc nie ma ŻADNEGO powodu, by się szczepić."

    Salut ✔ ☺

  • Monaco & Leonardo da Vinci 10:46:55

    Uzupełnienie.

    Rekordowa kara dla kryminalistów Pfizer z 07.09.2009 rokul

    ❗❗❗
    Po zapłaceniu ponad 75 milionów dolarów kary za nielegalne testowanie antybiotyków na nigeryjskich dzieciach, ❗❗❗

    firmie Pfizer przyszło zapłacić karę nieporównanie wyższą.

    Firma ogłosiła, że zgodziła się zapłacić największa jak dotąd w historii przysądzonych kar finansowych w sektorze farmaceutycznym grzywnę w wysokości 2,3 miliarda dolarów. Przyczyną czwartej z kolei (licząc od 2002 roku) kary przyznanej firmie są nielegalne praktyki marketingowe. ❗

    Sędzia Sądu Amerykańskiego - Michael K. Loucks, odpowiedzialny za wydanie wyroku w tej sprawie, stwierdził, że jedyną przyczyną dla której kara jest tak wysoka jest to, że już wcześniej gigant farmaceutyczny był karany. - ❗

     Spośród wszystkich czynników przesądzających zasądzenie kary, recydywizm firmy był najbardziej znaczący - powiedział w wywiadzie dla The New York Times.

    Główny obrońca firmy, Amy W. Schuman oświadczyła, że tym razem Pfizer dostał dobrą lekcję.

    Pfizer otrzymał tak dotkliwą karę ze względu na pogwałcenie tzw. "Food, Drug and Cosmetic Act" wprowadzaniem leku Bextra.

    Firma, owszem, otrzymała zgodę na dopuszczenie leku na rynek (zgoda FDA), jednak promowała lek nie tylko w zakresie wskazań, z jakimi lek uzyskał zezwolenie pierwotnie, ale także wykraczając poza zarejestrowany obszar terapeutyczny. Lek został wycofany z rynku ostatecznie w 2005 po tym, gdy połączono go ze zwiększonym występowaniem ryzyka ataku serca, zakrzepów i zawałów u osób go przyjmujących. ❗❗❗❗❗

    (W dniu 7 kwietnia 2005r. FDA (Agencja ds. Żywności i Leków) oraz EMEA zwróciły się do firmy Pfizer o dobrowolne wycofanie z obrotu preparatu Bextra (waldekoksyb), w wyniku czego firma Pfizer zgodziła się wstrzymać na całym świecie sprzedaż oraz marketing preparatu Bextra do czasu dalszych dyskusji dotyczących niekorzystnego bilansu ryzyka i korzyści ze względu na dane dotyczące ciężkich reakcji i powikłań .).

    Wyrok dotyczy także leków: antypsychotycznego Goedon, antybiotyku Zyvoz oraz przeciwpadaczkowego leku Lyrica.

    Reuters poinformował, że osoby, które ujawniły władzom sprzeczne z prawem praktyki Pfizera, otrzyma nagrody. Ich suma będzie opiewać na ponad 102 miliony USD, z czego ponad 51 milionów przypadnie ☺ Johnowi Kopczinskiemu ☺, byłemu przedstawicielowi handlowemu Pfizer.

    Salut ✔

  • @Repsol 11:54:42

    Yo jo yo

    "to są osoby zaszczepione niezaszczepione zaszczepione niezaszczepione zaszczepione" a Niedzielskiemu i jemu podobnych po zaszczepieniu jak słychać to pfizer szczepionka rzuciła się już chyba na mózg ⁉❗

    Salut ✔ ☺

  • Koszmar trwa, nagonka trwa.

    Znowu słyszymy ze strony polityków będących na stanowiskach władzy głosy nawolywań by się szczepić, chociaż jest w tym samym czasie wiadomo, że żadna z tych w UE szczepionek nie chroni przed virusem.

    A to jest już naprawdę ze strony ludzi piastujących zdawałoby się odpowiedzialne funkcje w państwie poprostu skandaliczne.

    Tym samym można by wyciągnąć konkluzję, że raz wydane im polecenie z WHO muszą wypełnić do końca, nawet publicznie się dyskredytując i brnąc w absurdy.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    • @Alfax#Koszmar trwa, nagonka trwa.

      Jak podaje Il Tempo powołując się na raport Wyższego Instytutu Zdrowia spośród 130 468 zgonów zarejestrowanych we Włoszech z powodu Covid od początku pandemii tylko 3783 można przypisać temu wirusowi.

  • @Leonardo da Vinci 16:01:43

    Trochę śmieszne trochę straszne, ze człowiek w randze ministra ma problemy z określeniem stanowiska dotyczącego kwestii szczepień.

    A może jest to tylko sprytny montaż ?

  • @Alfax 18:59:54

    "A to jest już naprawdę ze strony ludzi piastujących zdawałoby się odpowiedzialne funkcje w państwie po prostu skandaliczne."

    Władza jest lustrzanym odbiciem społeczeństwa.

  • @Autor

    "W Bułgarii mniej niż 16 procent populacji jest zaszczepionych częściowo lub całkowicie, co jest najniższym odsetkiem w całej Unii Europejskiej". -

    --- Brawa dla Bułgarii :)

    Pozdrawiam :)
    *****

  • @zygmuntbialas 21:25:50

    Jak wynika z tej relacji o sytuacji w Bułgarii, ludzie są nieufnie nastawieni do rzeczy które są narzucane przez reżim i propagowane jako darmowe.

    Piętno historii ma też swój wydźwięk, Turcja narzucała swoje prawa przez setki lat i może w mniejszym może czas rządów bułgarskiego cara oraz okres między 1945 a 1990.

    My Polacy też mieliśmy mocno zakodowany w genach opór,
    a najlepszym przykładem była walka partyzantów z okupantem w miastach i w terenie przeciwko niemieckiej okupacji.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    P.S.
    Ciekawe, skąd u Bułgarów jest znak (TAK - potwierdzający)
    w formie kręcenia głową, gdy chyba na całym świecie kręcenie głową oznacza znak zaprzeczenia, czyli NIE :)

    Może z czasów bardzo długo trwającej okupacji tureckiej ?

    Pozdrawiam serdecznie :)

  • @Alfax 22:27:25

    "My Polacy też mieliśmy mocno zakodowany w genach opór,...". -

    --- MIELIŚMY... Jak to teraz wygląda, trudno ocenić, bo nie było dawno (na szczęście!) sytuacji, wymagającej poświęcenia.

    W szczepieniach, tzn. w braku szczepień jestesmy daleko przed bogatymi krajami Zachodu, ale też jeszcze dalej za Bułgarią czy Rosją i Ukrainą. Liczę na otrzeźwienie rodaków przy trzeciej dawce preparatu, ale w sumie to nie jest mi do śmiechu. Kryzys nadchodzi, stoimy przed nieznanym...

    Pozdrawiam Cię serdecznie :)

  • @Alfax 22:27:25

    We Włoszech też kręcenie głową oznacza "Tak"

  • Będą nowe restrykcje? "Przyjęliśmy nieco inną politykę walki z pandemią".

    Mówi też o obowiązku szczepień w służbie zdrowia. Przebieg czwartej fali przede wszystkim pokazuje, że mamy zdecydowanie mniej zakażeń i hospitalizacji i zgonów, niż było to w poprzednich falach - podkreślił w rozmowie z RMF FM minister zdrowia Adam Niedzielski. Jak poinformował, w ciągu ostatniej doby stwierdzono 15 190 nowych przypadków, co oznacza, że „jest o wiele więcej transmisji wirusa”.
    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/572935-beda-nowe-restrykcjeszef-mzprzyjelismy-nieco-inna-polityke

    Ps...Sam bez kagańca na ryju, a tło ma ryje zasłonięte po same ślepia. Co ten człowiek jeszcze robi w ministerstwie? Ilu ludzi jego decyzje pozbawiły życia! Ilu jeszcze pozbawią? To nie będzie zapomniane! Norymberga 2.0..„Zarządzać pracownikiem”, jak pan chłopem pańszczyźnianym? Powraca nowy feudalizm? No to będzie nowy szafot dla takich panów jak Sentyzator. Niedzielski, ty się doigrasz, a wtedy będziesz musiał wiać do Izraela. Ten cyrk będzie trwał dotąd, dopóki ten socjopata z durnymi pomagierami z tzw. rady medycznej będą mieli cokolwiek do powiedzenia. Z Niedzielskiego Polska się śmieje. Przekupne mendy z rady medycznej przy premierze mają w nosie zdrowie i życie Polaków, liczy się tylko ich finansowy interes. Oddał polskie dzieci Pfizerowi i Zenece, przyczynił się do ponad 200 tysięcy niepotrzebnych przedwczesnych zgonów. Barbarzyńca ministrem zdrowia tego w historii Polski jeszcze nie było. Niedzielski dlaczego NFZ wydał wprost decyzję że ludzi chorych do szpitali mają nie przyjmować. Jakim prawem zatem pobieracie składkę zdrowotną skoro nic z niej nie ma.

    Obowiązek szczepień? No to zobaczymy, jak Wam zaczną odchodzić pielęgniarki i lekarze z pracy (tak jest we Francji). A Ci pracodawcy co tak naciskają na ustawę dającą im kompetencje do sprawdzania statutu szczepiennego pracowników to nie jest czasami np. prezes Astra Zeneca w Polsce niejaki pan Wiktor Janicki (jednocześnie prezes Federacji Przedsiębiorców Polskich)? Tak, to główny lobbista. I jeszcze jedno. Niedzielski kłamie, mówiąc że ponad 90% NOWYCH zakażonych i zmarłych na covid to niezaszczepieni. KŁAMIE i ŻADEN DZIENNIKARZ NIE REAGUJE! Dane z ostatniego tygodnia (29.10 - 05,10): 38 % zakażonych i 31% zmarłych na Covid to podwójnie zaszczepieni (dane znajdziecie na fecebookowym profilu Ministerstwa Zdrowia. Plansze z danymi publikowane są w każdy piątek. Wystarczy porównać dane tydzień do tygodnia i sobie policzyć (proste odejmowanie i mnożenie). Oni nas mają za niedorozwiniętych umysłowo. I niestety mają rację, skoro tylu z nas wciąż wierzy w ich narrację. Odsyłam do konkurencji, która rzetelniej pisze o tzw. pandemii. Bardzo pouczający wywiad. Niezwykła kobieta!
    https://dorzeczy.pl/opinie/219223/dr-roszkowska-zaniechanie-leczenia-covid-19-skazalo-na-smierc.html

  • Zapluty kłamca..

    Jak słucham Morawieckiego to czuję się jakbym miał rozmowę o udzielenie kredytu w banku. Takie same gładkie słówka i krętactwa a potem płać i płacz. Uwielbiam Morawieckiego oglądać jak w TV patrzy w oczy i na żywca kłamie. Nikt jeszcze w Polsce nie został skazany za kłamstwa, a on aż dwukrotnie.

  • Sprawdzone leki na Covida: amantadyna, hydroksychlorochiną, iwermektyna

    Ilu ludzi uniknęłoby hospitalizacji, gdyby nie „leczono” ich tylko paracetamolem w pierwszej fazie choroby COVID-19? Możemy się tego tylko domyślać. Amerykanie obliczyli, że 75-80 proc. pacjentów nie musiałoby wcale trafić do szpitali, gdyby byli oni wcześniej właściwie leczeni. . Słowacy na przykład sprowadzili iwermektynę. Może od nich powinniśmy się uczyć, może powinniśmy się uczyć od profesora Raoulta z Francji, kiedy podawać hydroksychlorochinę i jak nią leczyć chorych, albo posłuchać doktora Bodnara z Przemyśla, jak leczyć amantadyną. Wielką jego zasługą jest, że dał sygnał, iż lek ten działa i, że ustalił jego nowe dawkowanie! Jedyny powód torpedowania leczenia tanimi lekami jest chęć zapędzenia ludzi do szczepienia. Jak wiadomo szczepienia są najważniejsze - co tam życie i zdrowie.

    http://nie-wierze-nikomu.pl/index.php/prawda-o-covid-19/42-dr-roszkowska-zaniechanie-leczenia-covid-19-skazalo-na-smierc-kilkadziesiat-tysiecy-polakow

  • Plandemia

    Owszem trwa pandemia strachu nakręcanego przez globalną oligarchię i chodzące na jej postronku rządy pod jej pretekstem dążące do ograniczenia wolności i transferu bogactwa od klasy średniej do najbogatszych. "Nie będziesz mieć niczego i będziesz szczęśliwy" to motto World Economic Forum i współczesnego ucieleśnienia szatana Klausa Schwaba.

  • Ekspert: Wariant "podkarpacki" koronawirusa może się zdarzyć

    Nie kontrolujemy już nowych zakażeń – ocenił w rozmowie z PAP wirusolog Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu dr Paweł Zmora. Naukowiec uważa, że w Polsce istnieje już "podkarpacki" wariant SARS-CoV-2.
    Kierownik Zakładu Wirusologii Molekularnej Instytutu Chemii Bioorganicznej (IChB) PAN w Poznaniu dr Paweł Zmora zaznaczył w rozmowie z PAP, że nie ma już szans na wyhamowanie czwartej fali zakażeń koronawirusem.

    "Nie kontrolujemy już nowych zakażeń. Nie kontrolujemy czwartej fali od dwóch-trzech tygodni, od momentu, w którym poziom pozytywnych wyników testów na obecność SARS-CoV-2 przekroczył próg 5 proc. WHO i towarzystwa epidemiologiczne wskazują, że w momencie przekroczenia pięcioprocentowego progu pozytywnych wyników przeprowadzanych testów tracimy kontrolę nad pandemią, a wirus rozprzestrzenia się gwałtownie" – powiedział.

    Dodał, że na obecnym poziomie nie uda się powstrzymać nowych zakażeń przez działania sanitarno-epidemiologiczne.

    "Musimy po prostu dojść do pułapu, w którym wirus nie będzie mógł się dalej rozprzestrzeniać, m.in. ze względu na liczbę osób chorych nie będzie miał nowych nosicieli" – wskazał wirusolog.

    Przyznał, że czwartej fali nie wstrzyma też akcja szczepień, bo nawet najszybciej działający preparat Johnson & Johnson zaczyna chronić zaszczepionych po dwóch-trzech tygodniach.

    "A teraz wszystkie modele wskazują, że w ciągu dwóch-trzech tygodni będziemy mieli szczyt czwartej fali" – powiedział.

    Ocenił, że dzięki szczepieniom szczyt czwartej fali nadejdzie później niż przewidywano, a jej szczyt może wynosić około 15 tys. zakażeń dziennie, jednak może utrzymywać się dłużej.

    "Trochę się obawiam, że nawet do świąt Bożego Narodzenia możemy obserwować wysoki poziom zakażeń" – przyznał ekspert.

    Szczepienia jedyną szansą
    Zaznaczył, że jedyną szansą na walkę z epidemią są szczepienia przeciw COVID-19, na co wskazują np. różnice liczby nowych przypadków SARS-CoV-2 między wschodem i zachodem kraju. Podkreślił, że ze względu na różnice w gęstości zaludnienia między takimi regionami jak Podkarpacie i Wielkopolska, powinno się porównywać liczbę nowych zakażeń w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców, która jest prawie 10 razy wyższa we wschodnich województwach niż w woj. wielkopolskim.

    Ocenił, że to, że Mazowsze ma jeden z najwyższych poziomów zaszczepienia w kraju i jednocześnie jeden z najwyższych wskaźników zachorowalności, wynika m.in. z dość dużej liczby mieszkańców wschodnich regionów kraju pracujących i podróżujących do Warszawy.

    Wirusolog zaznaczył, że szczepienie chroni przed ciężkim przebiegiem COVID-19, a nie przed zakażeniem SARS-CoV-2.

    "Musimy pamiętać, że przeciwciała wytwarzane na skutek szczepienia są głównie w naszym krwiobiegu. To z kolei utrudnia neutralizację patogenów na powierzchniach mających bezpośredni kontakt ze środowiskiem zewnętrznym, np. płucom. Dopiero gdy wirus zainfekuje jakąś komórkę i zacznie produkować swoje białka, układ odpornościowy będzie w stanie go rozpoznać. Zatem może dochodzić do pierwszych etapów infekcji, które jednakże nie rozwiną się w chorobę, gdyż w momencie gdy układ odpornościowy zidentyfikuje wirusa, zacznie go neutralizować" – opisał.

    Zaznaczył przy tym, że za kolejne masowe zakażenia SARS-CoV-2 odpowiadają głównie niezaszczepieni.

    "Osoby zaszczepione są chronione przed zachorowaniem i ciężkim przebiegiem COVID-19. Nawet jeżeli część tych osób przenosi wirusa, to jest to znikomy odsetek" – podkreślił.

    Jak zmieniała się liczba przeciwciał?
    IChB PAN w Poznaniu badał spadek liczby przeciwciał po zaszczepieniu preparatami mRNA.

    "Po około sześciu miesiącach od drugiej dawki szczepienia preparatami firm Pfizer i Moderna poziom przeciwciał spada o około 90-95 proc. Nie znaczy to, że spada do zera. W grupie ponad stu osób, które badaliśmy, zaledwie u dwóch nie było przeciwciał" – podkreślił naukowiec.

    Ekspert zaznaczył, że w ciągu sześciu miesięcy od zaszczepienia nikt z badanej grupy, składającej się z pracowników medycznych, m.in. z oddziału zakaźnego jednego ze szpitali, nie zachorował na COVID-19. "Czyli szczepionki rzeczywiście działają" – podkreślił.

    Zmora dodał, że inne badania wskazują, że szczepionki po pół roku od podania drugiej dawki nadal chronią przed ciężkim przebiegiem COVID-19 i przed hospitalizacją.

    "Niestety skuteczność chronienia przed zachorowaniem spada do około 50-60 proc. Czyli możemy zachorować, przy czym będzie to lekki bądź też bezobjawowy przebieg" – powiedział

    "Wariant podkarpacki"
    "Każda infekcja, każdej komórki, może wiązać się z powstaniem nowego wariantu genetycznego. Badania przeprowadzone w IChB PAN pokazują, że takich wariantów powstają tysiące w obrębie jednej zakażonej osoby. Problem polega na tym, czy dany nowy wariant genetyczny ma predyspozycje, żeby dalej się rozprzestrzeniać" – podkreślił.

    Dodał, że mutacje wirusa mogą wystąpić w obrębie całego genomu. "Wariant »podkarpacki« może się zdarzyć. Wystarczy tylko splot różnych okoliczności i trochę szczęścia dla danego wariantu, żeby z wariantu »podkarpackiego« stać się wariantem ogólnoświatowym" – zaznaczył naukowiec.

    "Sądzę, że od dawna mamy swoją własną, polską wersję koronawirusa, a właściwie to wiele polskich wariantów genetycznych. Komisja Europejska rekomenduje byśmy sekwencjonowali między 5 a 10 proc. próbek pobranych od zakażonych. Niestety sekwencjonujemy zdecydowanie mniej, więc nie mamy pewności, czy taki wariant już w tej chwili istnieje. Sądzę, że istnieje, dlatego że te warianty powstają stosunkowo niezależenie od siebie. Nie wszystkie warianty mają zdolność do tego, aby stać się dominującym w populacji" – powiedział.

    Zaznaczył, że nie każdy nowy wariant koronawirusa ma takie właściwości jak delta, który bardzo szybko rozprzestrzenił się na całym świecie. Zmora przyznał, że dokładne badanie nowych wariantów było możliwe przy niższej liczbie zakażeń. Dodał, że sekwencjonowanie jest kosztowne i pochłania czas. "Dlatego UE i naukowcy zastanawiają się nad innymi metodami" – powiedział.

    Przypomniał, że IChB PAN podpisał porozumienie z poznańską spółką wodociągową Aquanet w sprawie badań ścieków pod kątem występowania koronawirusa.

    "O ile nie wszyscy chcą się testować, o ile nie wszyscy idą do lekarza, o tyle wszyscy korzystamy z toalety. Stąd pobieranie takich próbek i sekwencjonowanie wirusa obecnego w ściekach pozwoliłoby na określenie, co się dzieje w danej populacji i jaki typ wirusa jest obecny" – powiedział.

    Ps....Szczepienia jedyną szansą ?

    https://twitter.com/Data_is_Louder/status/1453907091685617664

    I narzekają, że im ludzie nie wierzą. Bo za dużo kłamstw powiedziano, za dużo NOPów, zgonów po szczepieniach których nie ujawnia się. Gdy kłamstw jest tak dużo przestają działać, a ludziom otwierają się oczy i już nie wierzą. 80% zaszczepionych w Mazowieckiem 90% w Warszawie. I to nie szczepieni powodują 2tys zakażeń dziennie? Kto ma w to uwierzyć. W lubelskim ilość zaszczepionych mała - 4x mniej niż w Mazowieckiem, a zakażeń mniej lub tyle samo. Na logikę to się kupy nie trzyma co mówi ten doktor. Jak się nazywa ten wariant karpacki ? Muuu ? Najwyższy czas stanąć w obronie wolności. Ta wojna ma doprowadzić do całkowitej zależności ofiar od systemu władzy ma sprawić, że ludzie będą postrzegać oprawców jako osoby, które mogą ich z tego wybawić ma doprowadzić do psychicznego uzależnienia od samej narracji i jej elementów towarzyszących – lockdowny, szczepienia, maski. Teraz chcą przejąć Twoją świadomość, ale wkrótce sięgną po wszystko. I nie spoczną dopóki nie zabiorą Ci wszystkiego. Czy Wy nie rozumiecie, ze swoim dzieciom szykujecie niewolnictwo, że działacie przeciw sobie?! Kiedyś wasze wnuki zapytają każdego z Was – „dziadku, gdzie byleś jak wprowadzali niewolnictwo?!’ I co powiemy, że ukryliśmy ze wstydu twarz za szmatą, bo nie mieliśmy odwagi BYĆ CZŁOWIEKIEM?!
    http://nie-wierze-nikomu.pl/index.php/covid-19/najlepsze/2-operacja-psychologiczna-covid-19-czyli-wielki-reset

  • Utrata pracy w służbie zdrowia za odmowę zaszczepienia? Niedzielski: Prawdopodobnie będzie taka możliwość

    Szefowie hospicjów przychodzą do mnie i mówią, że nie mogą pozwolić sobie na takie ryzyko, żeby ktoś „przyniósł” koronawirusa do hospicjum, gdzie są ludzie bardzo poważnie chorzy, czasami w stanie terminalnym - powiedział w rozmowie z RMF FM minister zdrowia Adam Niedzielski, pytany o projekt ustawy ws. możliwości weryfikacji zaszczepienia pracownika. Szef MZ wyraził nadzieję, że ustawa wejdzie w życie jeszcze w tym roku.

    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/572945-zwolnienie-za-odmowe-szczepienia-niedzielski-odpowiada


    Ps... Kiedy rozstaniemy się z rebe Niedzielskim? To rebe Niedzielski atak na wolność człowieka, segregację robili Niemcy w czasie wojny, Polacy to nie zdziecinniały zachód, rebe Niedzielski ministrze od wirusa źle się bawisz. Ta pseudo ustawa jest segregacją sanitarną, a którą do otwartego parasola w czasie deszczu może porównywać człowiek jedynie ograniczony intelektualnie. Czuję, że prawnicy nieźle zarobią. Skoro tzw. szczepienie preparatem warunkowo dopuszczonym do użycia nie jest obowiązkowe to jakiekolwiek represje wobec osób nieprzyjmujących tego specyfiku są bezprawne. Na szczęście sądy, mimo swojej ułomności, są niezależne od tych rządowych koronaparanoików. Możecie straszyć wyznawców Świętego Covida, reszta ma was w pompie. Prawdopodobnie będziesz wisiał zbrodniarzu żydowski. Producenci szczepionek wspominają ulotkach o nieznanych skutkach ubocznych, mogących się pojawić w przyszłości. A co do służby zdrowia to dostanie certyfikatu szczepienia nie jest problemem a „lek” idzie do zlewu.

  • Jasna deklaracja premiera: Rozważamy różne mechanizmy mające zmniejszyć natężenie transmisji wirusa, ale nie rozważamy lockdownu

    Rozważamy różnego rodzaju mechanizmy, które mogą zmniejszyć natężenie transmisji wirusa, ale nie rozważamy lockdownu zapowiedział premier Mateusz Morawiecki, który w sobotę odwiedził szpital tymczasowy we Wrocławiu.


    https://wpolityce.pl/polityka/572942-jasna-deklaracja-premiera-nie-rozwazamy-lockdownu
    Ps...Pierwsze echa o covid a premier już wiedział, że nic nie będzie takie samo i, że będzie nowa normalność, zaraz powstał Nowy ład, pytam skąd to wiedział i od kiedy wiedział? Wasza rzekoma walka z c-19 niesie tylko śmierć i niszczenie społeczeństwa. Jesteście zbrodniarzami gorszymi od Hitlera!

  • Szczepionka Pfizera dla dzieci w wieku 5-11 lat?

    Już po testach klinicznych. Nasza szczepionka przeciw Covid-19 może być stosowana u dzieci w wieku 5-11 lat - ogłosiły dziś firmy Pfizer i BioNTech. Jak podano, koncerny niebawem złożą wniosek do Amerykańskiej Agencji Żywności i Leków (FDA) o zatwierdzenie jej dla podanej grupy wiekowej.
    https://niezalezna.pl/411907-komentarze?comment=captcha#komentarze
    Ps...To absolutny skandal. Ten pomysł już odrzucono w USA. Dzieci przechodzą bardzo łatwo a roznosić wirus i tak będą. Czy w Ministrowi Zdrowia rebe Niedzielskiemu resztki rozumu odpłynęły? Według naukowców, immunologów i ekspertów szczepionkowych, system immunologiczny zdrowego człowieka (tym bardziej dziecka) jest około 20 razy bardziej skuteczny w zwalczeniu zakażenia wirusem niż szczepionka, plus odporność raz nabyta jest trwała. Szczepionki działają kilka miesięcy, sztucznie wywołują odporność na ten okres, nie budują jednak trwałej odporności, czyli będzie ciągła potrzeba szczepienia się w okresie wzrostu ryzyka zakażenia (jesień/wiosna). To zabawa w nieskończoność. Dzieci mogą stosunkowo łatwo nabyć trwałą odporność, bez ciężkiej choroby nawet, lub będą wiecznie uzależnieni od szczepionek. Wyjątkiem są dzieci ze słabym systemem immunologicznym, posiadającym trwałe lub przewlekłe choroby.

    Ps...II...W 2018 wygasł patent na szczepionkę grypy. patents.google.com/patent/US5948410A Wiecie co to oznacza dla Big Pharmy? By moc aplikować ponownie, trzeba zmienić nazwę choroby albo zastosować nowy rodzaj szczepionek. Kto myśli samodzielnie, chyba wie o co chodzi. To jest genialny interes , można wszczepić truciznę i dostać kasę a potem jeszcze ich leczyć z NOPów i też dostać kasę i nie brać żadnej odpowiedzialności za to! lepsze niż handel bronią

  • Mengele też robił testy na dzieciach. Naukowcy z University of California (UC) odkryli,

    że nastoletni chłopcy są sześciokrotnie bardziej narażeni na problemy z sercem spowodowane szczepionkami przeciwko C-19 niż na hospitalizację z powodu COVID-19. Zespół badawczy kierowany przez dr Tracy Beth Hoeg porównał wskaźniki zapalenia mięśnia sercowego u dzieci w wieku od 12 do 17 lat oraz wskaźniki hospitalizacji z powodu COVID-19 w tej samej grupie wiekowej. Zespół Hoeg stwierdził, że dzieci zaszczepione miały sześciokrotnie większe prawdopodobieństwo wystąpienia zapalenia mięśnia sercowego niż dzieci hospitalizowane. Czy wirus i szczepionki nie mają na celu ograniczenie populacji ludności na świecie ? w latach 70 były już takie pomysły. Chiny stanęły na drodze wprowadzania ich w życie. Testy na małych dzieciach? mają być materiałem doświadczalnym, czy oni razem z tym zachłannym koncernem nie upadliście na łby?

  • Badanie: Ilu zaszczepionych w Polsce chce przyjąć dawkę przypominającą?

    Ok. 70 proc. osób zaszczepionych już przeciwko covid deklaruje chęć przyjęcia dawki przypominającej. Pozostałe 30 proc. to często osoby młodsze, bez problemów z otyłością i chorób współistniejących, a także mężczyźni - oraz osoby, które doświadczyły silniejszych skutków ubocznych. O wynikach badania dotyczącego nastawienia do dawki przypominającej poinformowali jego autorzy, naukowcy z ośrodków w Poznaniu i Warszawie. Badanie dotyczące nastawienia Polaków do przypominającej dawki szczepionki przeciwko Covid-19 przeprowadzili profesorowie: Piotr Rzymski i Barbara Poniedziałek z Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu oraz Andrzej Fal z Wydziału Medycznego Collegium Medicum Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Jeszcze we wrześniu naukowcy przeprowadzili wśród Polaków badanie ankietowe, aby ocenić, jaki odsetek z osób, które zdecydowały się już zaszczepić, jest skłonny przyjąć kolejną dawkę. Interesowało ich również, co potencjalnie może do tego ludzi motywować bądź zniechęcać. Chcieli - jak wówczas tłumaczyli - zidentyfikować grupy, które pod tym względem mogą być bardziej "oporne" - tak, by odpowiednio kształtować i profilować komunikację nauki. W ramach wrześniowych badań naukowcy uzyskali odpowiedzi od ponad 2,4 tys. respondentów. Wyniki i swoje wnioski opisują obecnie na łamach pisma "Vaccines".

    Wyniki badania
    Okazuje się, że ok. 70 proc. badanych osób deklarowało chęć przyjęcia dawki przypominającej i nie zgłaszało związanych z tym większych obaw. "Gdyby ten wynik ekstrapolować na całą populację osób zaszczepionych w Polsce, to powinniśmy się spodziewać, że ok. 13 mln obywateli jest zdecydowanych, by zgłosić się po kolejną dawkę szczepionki przeciw COVID-19" – relacjonuje prof. Rzymski w informacji prasowej przesłanej PAP.

    Jak dodał, w badaniu najbardziej interesowało naukowców te 30 proc., które nie miało zamiaru udać się po kolejną dawkę do punktu szczepień.

    Kto nie chce trzeciej dawki?
    Do tej grupy częściej należały m.in. osoby młodsze, bez problemów z otyłością i chorób współistniejących.

    "Mogą one wychodzić z założenia, że skoro są młode i zdrowe, to problem COVID-19 ich nie dotyczy - zwłaszcza, że przyjęły już poprzednie dawki szczepionki. Warto więc im wytłumaczyć, że dawka przypominająca zmniejsza istotnie ryzyko zakażenia (według obserwacji z Izraela - o 10 razy w porównaniu do dwóch pierwszy dawek szczepionki mRNA) a co za tym idzie, redukuje ryzyko zakażenia innej osoby. Szczepimy się więc nie tylko dla siebie, ale i innych. Ponadto organizm osoby, która charakteryzuje się wywindowanym poziomem swoistej odpowiedzi immunologicznej, jest wybitnie niesprzyjający wirusowi, jego replikacji i w konsekwencji - dalszej ewolucji. Szczepimy się, więc również po to, by wyhamować zmienność SARS-CoV-2" czytamy w informacji prasowej.

    Do grupy, która nie była skłonna przyjąć dawki przypominającej, częściej należeli mężczyźni, którzy - jak zaznaczają naukowcy - w porównaniu do kobiet wykazują mniejszą chęć stosowania się do różnych zaleceń sanitarnych. Wpływ na decyzje przyjęcia dawki przypominającej miały również wcześniejsze doświadczenia ze szczepionką przeciw COVID-19. Osoby, które doświadczyły silniejszych skutków ubocznych, były mniej skłonne, by udać się po kolejną dawkę.

    Zdecydowana większość osób, które regularnie szczepią się przeciw grypie, chciała przyjąć dawkę przypominającą szczepionki przeciw COVID-19. "Nie jest to zaskakujące, bowiem takie osoby lepiej orientują się w tematyce szczepionek i rozumieją sens cyklicznego przyjmowania niektórych z nich. Niestety w Polsce odsetek osób szczepiących się przeciw grypie jest dramatycznie niski - to mniej niż 5 proc. populacji" podkreślają naukowcy.

    Zwracają też uwagę, że w grupie badanych osób, które przyjęły wcześniej jednodawkową szczepionkę Johnson&Johnson, zdecydowana większość (aż 65 proc.) nie była zainteresowana dawką przypominającą.

    "To nas zaskoczyło. Być może część z tych osób zaszczepiła się tylko po to, by szybciej i prościej uzyskać certyfikat szczepień i dostęp do większych swobód - a nie z powodu rozumienia kompleksowości pandemii COVID-19. W obliczu bardziej zakaźnego wariantu delta powinniśmy tym osobom uświadamiać, że dawka przypominająca może korzystnie wpływać na ich poziom ochrony przed zakażeniem i jego konsekwencjami" - komentuje prof. Rzymski.

    Polacy wolą szczepić się preparatami mRNA
    Naukowcy chcieli też ustalić, czy respondenci mają określone preferencje dotyczące producenta szczepionki, która miałaby stanowić dawkę przypominającą. "Większość osób postawiła na szczepionki mRNA, ze wskazaniem na tą produkcji BioNTech/Pfizer. Wśród osób zaszczepionych wcześniej preparatem AstraZeneca jedynie 9 proc. deklarowała chęć doszczepienia się właśnie nią, a 40 proc. wyraźnie wskazywała na szczepionki mRNA" - relacjonuje prof. Rzymski. Przypomniał on już wcześniej prowadzone przez zespół badania, które wskazywały, że to preparaty opracowane w oparciu o platformę mRNA cieszą się obecnie największym zaufaniem w Polsce. "Choć w szczepionkach wektorowych drzemie duży potencjał - to nie da się ukryć, że na negatywny stosunek do nich wpłynęły medialne i działające na wyobraźnię doniesienia o rzadkich zdarzeniach zakrzepowo-zatorowych. Chcąc podawać dawki przypominające, musimy natomiast optymalizować poczucie bezpieczeństwa wśród szczepionych osób" skomentował.

    Ps....Socjotechnika, jak widać nadal nie ma odpowiedzialności za preparat. Jak Naziści, do tej pory reparacji nie ma! Celem badania było modelowanie propagandy w kierunku otumanienia populacji. Ci którzy nie przeżyli pierwszej i drugiej nie mogli wziąć udziału w sondażu. Dawkę przypominającą wezmą jedynie ci co zapomnieli co brali uprzednio, czyli dawkę zapominającą. Zawsze 70%. 70% chciało się zaszczepić, 70% chciało paszportów covidowych, 70% chciało zaszczepić dzieci. Gdzie wy robicie te sondaże, durnie? A wiem, to jest kolejna akcja propagandowa oparta na kłamstwie. Wyłączając osoby starsze i schorowane, trzeba mózgu nie mieć, aby chcieć znów się szczepić.

  • Siarkowska ostro o pomyśle Niedzielskiego: To skandal, zwłaszcza w kraju tak doświadczonym II WŚ

    Poseł Anna Maria Siarkowska ostro krytykuje pomysł dot. możliwości kontroli przez pracodawcę zaszczepienia pracownika. W środę w Radiu Plus minister był pytany, co się dzieje z przepisami umożliwiającymi pracodawcy weryfikację tego, czy pracownik jest zaszczepiony. Szef resortu zdrowia Adam Niedzielski mówił w poniedziałek, że projekt ten zostanie skierowany pod obrady rządu i prawdopodobnie trafi na najbliższe posiedzenie Sejmu.

    Rzecznik rządu Piotr Müller zaznaczył, że projekt może też być poselski. On budzi w jakichś kręgach pewne wątpliwości, moim zdaniem nieuzasadnione, bo ten projekt nie pozwala żeby w jakikolwiek negatywny sposób, finansowy na przykład, odbijało się cokolwiek na pracowniku – zapewnił.

    Siarkowska nie przebiera w słowach
    Zapowiedzi ministra zdrowia są niekonstytucyjne i nieakceptowalne. Jak widać, pan minister Adam Niedzielski nie przestaje w forsowaniu swoich segregacyjnych pomysłów, ponadto woli wszystko przepychać kolanem, rezygnując z rozmowy z ludźmi oraz poszukiwania konsensusu. Trzeba powiedzieć wprost, że tak nie wolno czynić. Forsowana przez ministra Adama Niedzielskiego ustawa segregacyjna może wywołać społeczne niepokoje i być przyczyną kolejnych niepotrzebnych podziałów oraz konfliktów wśród Polaków komentuje w rozmowie z Radiem Maryja poseł PiS Anna Maria Siarkowska. Jeżeli minister Adam Niedzielski szuka sposobów na to, ażeby społeczeństwo się zaszczepiło i szuka winnych tego, że poziom zaszczepienia jest w jego ocenie niski, to niech spojrzy w lustro i przyjrzy się zatrudnianym w radzie medycznej doradcom, jak np. prof. Horban. Gdyby ci ludzie „siedzieli w szafie”, to więcej Polaków by się zaszczepiło. Wiarygodność akcji szczepień spada po agresywnych wypowiedziach członków tych gremiów i wtedy, gdy padają kolejne segregacyjne pomysły, jakie głosi minister zdrowia dodaje parlamentarzystka, która nie ukrywa, że jest przeciwniczką segregacji sanitarnej.

    Ps...Rebe wisielskiego Niedzielskiego i ten jego gabinet ekspertów-cieniasów powinno się już dawno utylizować termicznie! Im wcześniej, tym lepiej dla Polski i jej narodu.

  • "Po sześciu miesiącach powinno być regułą". Niemiecki minister zdrowia o szczepieniach na COVID-19

    Pełniący obowiązki federalnego ministra zdrowia Jens Spahn wystąpił przed prasą po konferencji federalnych i landowych ministrów zdrowia w Lindau nad Jeziorem Bodeńskim. Stwierdził, że szczepienia przypominające powinny stać się regułą.
    "W obecnej sytuacji konferencja ministrów zdrowia jest ważnym sygnałem współpracy" – powiedział Spahn w Lindau. Czwarta fala pandemii jest już odczuwalna z całą mocą. Spahn widzi przed Niemcami "bardzo trudne tygodnie". Czwarta fala musi zostać przerwana już teraz, stwierdził.

    "Booster (szczepienie przypominające ) po sześciu miesiącach powinien stać się regułą" dla wszystkich, podkreślił federalny minister zdrowia, ale przede wszystkim dla osób starszych i cierpiących na inne choroby.

    Jednocześnie Spahn opowiedział się przeciwko obowiązkowym szczepieniom przeciwko koronawirusowi i wyraził obawę, że mogłyby one doprowadzić do większych podziałów w społeczeństwie.

    Coraz gorsza sytuacja w Niemczech
    Liczba nowych przypadków koronawirusa w Niemczech stale wzrasta. W piątek zarejestrowano 37 120 infekcji. Ogólnokrajowy wskaźnik zachorowań w ciągu tygodnia na 100 tys. mieszkańców przekroczył szczytową wartość, zanotowaną podczas trzeciej fali pandemii na wiosnę.

    W ciągu ostatniej doby władze sanitarne zgłosiły do Instytutu Roberta Kocha (RKI) 37 120 nowych zakażeń koronawirusem. Już w czwartek liczba nowych zakażeń osiągnęła rekordowy poziom 33 949, to więcej niż kiedykolwiek wcześniej w czasie pandemii. Tydzień temu było 24 668 infekcji.

    Instytut Roberta Kocha odnotował w piątek siedmiodniową zachorowalność (wskaźnik zachorowań w ciągu tygodnia na 100 tys. mieszkańców) na poziomie 169,9. 26 kwietnia liczba ta wynosiła 169,3, co było najwyższą wartością wiosennej trzeciej fali. Szczyt zakażeń w całej pandemii zarejestrowano podczas drugiej fali 22 grudnia 2020 r., kiedy wartość ta wyniosła 197,6.

    Według nowych danych, w całych Niemczech w ciągu 24 godzin odnotowano 154 zgony. Tydzień temu było 121 ofiar śmiertelnych. Liczba osób, które zmarły z powodu zakażenia SARS-CoV-2 wzrosła do 96 346.

    Ps..."W związku z tym, że to nie działa, będziemy to robić co pół roku. Wtedy wróci 'normalność'." Niemcy zawsze z żydami szli pod rękę. Dr Mengele - ten z Auschwitz - też by z chęcią szczepił. Skoro wstrzykiwał ludziom fenol, cóż powstrzymałoby go przed podaniem preparatu Pfizera? Pederalny minister zdrowia i jego mąż życzą sobie dzieci (może polskich z Zamojszczyzny)



    https://www.rnd.de/promis/jens-spahn-und-sein-mann-daniel-funke-wuenschen-sich-kinder-LZ5RCJLY5FCHBDF75ZYIVQYWVI.html

  • Selekcja naturalna przyspiesza

    https://www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-w-polsce,czlonek-rady-medycznej--zakazen-jest-kilka-razy-wiecej-niz-oficjalnie,artykul,71970805.html

    Selekcja dotyczy w 90% nie szczepionych.
    Każdy podejmuje decyzję samodzielnie... bo PIS nie przymusza do szczepień tylko e rekomenduje.
    W demokratycznych USA musisz się zaszczepić bo ci wywalą z roboty.